Kochana Pani Marylo ja czekam na te opowieści i wrażenia jeszcze z koncertu MTV właśnie od Pani, bo mam ich duży, duży niedosyt, a one pewnie tam kłębią się.. Emocje może trochę odpłynęły, chociaż
niekoniecznie.. Z tego co tu czytam od fanów ten koncert ma pewną formułę nagrania zwiazaną z rejestracją dla TV. Mnie bardzo ciekawi jak Pani po prostu śpiewało się, tak w głębi duszy i serca, co to były za przeżycia, jaka była atmosfera, czy wszystko się udało, ,,czy było warto", dlaczego Pani była boso- skąd ten pomysł, no i oczywiście co działo się jeszcze na tym afterku za kulisami. :-). Oczywiście życie toczy się dalej i już są nowe wyzwania, nowa kusząca trasa akustyczna, ale jeszcze pożyjmy koncertem MTV, bo to niecodzienne, niepowszechne, niezapomniane wydarzenie artystyczne.
Jesień już.., ale ja ją bardzo lubię...
Pozdrawiam serdecznie. Miłego wieczoru i nocki.

Klaudia Łobodzińska | 28.09.2025 | 16:35
Paweł Szwed | 25.09.2025 | 15:29