X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Add post
  • Tomek z Poz | 19.03.2024 | 23:58
    Marylko, uwielbiam te tajne plany.
    Zawsze wychodzi z nich coś niezwykłego.
    Czekanie na nie ma swój urok i swoisty nerw.
    Skąd Ty czerpiesz siły i energię ???
    Tylko się cieszyć !
    Co do pastylki w TTBZ - sądziłem, że to bardziej profesjonalne ustrojstwo.
    Jakieś zasady BHP chyba tam obowiązują ?
    Miłej i radosnej wiosny dla wszystkich
    Pozdrawiam
    TzP
  • Natalka♡ | 19.03.2024 | 09:00
    Tajny plan?!?!?!? już nie mogę się doczekać
  • Adrian | 19.03.2024 | 08:13
    Tajny plan ? Znowu o nim mowa:) kiedy czegoś się dowiemy
  • Wikto... zRo... | 18.03.2024 | 21:09
    'mętnemu facetu' - mialo byc. Sorry!
  • Wikto... zRo... | 18.03.2024 | 21:05
    Marylko, ale stressy Ci sie czasem przydarzaja! Brrr! Nawet czytac strach, coz mowic o przymierzaniu tej sytuacji na siebie.
    A poza tym pomyslalem, ze takich horrorkow przezylas sporo w swym zyciu artystycznym, na specjalne wydawnictwo ba zapewne starczylo. Przeciez nie tylko o dno techiczne zakulisia szoł biznesu idzie, a i o banalne swinstwo ludzkie wobec artysty. Przypomial mi sie dawny epizod, jak udzielilas raz wywiadu jakiemus mętnеьу facetu z tv, - tuz po wystepie, Usadzil Cie w pustej chlodnej hali przy pustym stoliku, a sam gdzies zginak cos tam zalatwiac... Bylismy z Lidka oburzonymi swiadkami calosci. To bylo w ramach wielkiej expo tutastycznej z udzialem Polski... Bylas w swoim pieknym czerwono-zlotym mundurku/ Szkoda, ze brakowalo ostrej szabli
  • Małgorzata M. | 18.03.2024 | 19:11
    Nie chciało mi się pracować, ale jakoś minął ten poniedziałek.. Taki horror w tej windzie, to trzeba z siebie wyrzucić... Trzyma w napięciu jak jakiś thriller psychologiczny.. Aż mi serce zaczęło walić podczas czytania, a ostatnio mi za mocno wali... Dobrze że to już jakiś czas temu było. Efekt do kamery na scenie zupełnie inny. Ale znam ten ból. Gdybym opowiedziała jak mnie/nas potrafią wkurzyć w pracy to by Wam uszy odpadły i zakręty w mózgu się wyprostowały. Z wiadomych przyczyn nie mogę tego zrobić. :-)(. A więc jest dobra mina do nie zawsze dobrej gry. Taki los.. Mimo strasznych wrażeń miło widzieć czerwone literki. Uściski. :*)
    P.S. Może jakimś szyfrem gdzie mamy poszukiwać tajnego wokalu. Miłego wieczoru.
  • ewik | 18.03.2024 | 18:35
    Pani Marylko, szacun! Nie wjechałabym taką "windą". Ja w ogóle nawet w normalnej windzie nie czuję się komfortowo, no tak mam. Pamiętam sytuację w DDTVN, gdzie mieliśmy być niespodzianką dla Pani z okazji urodzin. Na ten czas, gdy miała Pani wejść do studia, musieli nas ukryć i padła propozycja, byśmy w tym czasie pojeździli windą. O matko, jaką ja zrobiłam minę. Pani z produkcji się zorientowała, że mam taki lęk i pochowała nas po tzw kątach :)

    Pozdro :)
  • Maryla | 18.03.2024 | 14:29
    W windzie przeżyłam koszmar.Mówię o windzie, którą się wjeżdża na scenę w Twojej Twarzy.widziałam wcześniej w tv, że artyści wchodzą do windy i trzymają się takiej jakby poręczy.Kiedy już stałam na dole i patrzyłam na tę niby windę już miałam ciarki.Ta winda nie jest windą, tylko krążkiem o średnicy 1m,na tym się staje ,na tej pastylce i...pytam technicznych gdzie jest poręcz, cokolwiek czego można się złapać..usłyszałam..nie ma poręczy.I już wiedziałam z nikąd ratunku, wokół tylko rury, konstrukcje metalowe .Nie można się tego złapać, bo urwie rękę, bo pastylka jedzie do góry, a rury stoją w miejscu.Puściłam kilka soczystych przekleństw pod nosem i w górę.Na nogach miałam swoje 20 cm koturny i za długą spódnicę, którą trzymałam w ręku.Już pożałowałam, że się zgodziłam. Weszłam na scenę z uśmiechem przyklejonym, nieszczerym.Jak odjeżdżałam samochodem podbiegł reżyser ..żesz k...po co ja się zgodziłam, w windzie nie było poręczy.On na to..nie było poręczy? ..no co ty..Powiedziałam tylko..cześć,cześć,buzi i do domu. Jeszcze o windzie.Stojąc już na tej pastylce nieszczęsnej wyobraziłam sobie, że winda, jak to winda może nagle szarpnąć, zatrzymać się gwałtownie ,a ja bym wtedy centralnie przywaliła głową w rury.Ta cała niby winda nie miała ścian.To tyle o windzie, lecę nagrać wokal do tajnego planu. M
  • Klaudia Łobodzińska | 17.03.2024 | 20:21
    Kochani wszystkim udanego tyg. A my czekamy. Na czerwone literki i info jak było w tej słynnej windzie czy faktycznie tak żle ????
  • Małgorzata M. | 17.03.2024 | 19:41
    Obejrzałam powtórkę TTBZ. Pani Marylo Jest Pani uroczą osobą, osobowością, ten urok jest coraz piękniejszy, coraz wyrażniejszy, a jednocześnie coraz delikatniejszy i coraz bardziej szlachetny... I bardzo go brakuje tutaj na Forum.. Jest tak szaro.. Brakuje czerwieni.. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam uśmiech.. :-) a nawet dwa.. :-) A trzeci dla forumowiczów. :-) Miłego wieczoru i tygodnia życzę wszystkim.
  • Małgorzata M. | 17.03.2024 | 19:41
    Obejrzałam powtórkę TTBZ. Pani Marylo Jest Pani uroczą osobą, osobowością, ten urok jest coraz piękniejszy, coraz wyrażniejszy, a jednocześnie coraz delikatniejszy i coraz bardziej szlachetny... I bardzo go brakuje tutaj na Forum.. Jest tak szaro.. Brakuje czerwieni.. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam uśmiech.. :-) a nawet dwa.. :-) A trzeci dla forumowiczów. :-) Miłego wieczoru i tygodnia życzę wszystkim.
  • Yarek | 16.03.2024 | 23:02
    ...a suknia z Twoja twarz...BAJECZNA!!!
  • Yarek | 16.03.2024 | 23:01
    Bogusiu, ja także z łezką (tęsknoty) w oku wspominam koncert Maryli i Heleny! Ale także miło wspominam nasze pogaduchy dworcowe:)
    Stara ekipa zawsze bywa - w bardziej lub mniej okrojonym składzie ale jest!
    Uściski dla wspomnianych Pszenicznej i Przemysława! :*
  • Małgorzata M. | 16.03.2024 | 20:15
    Kwiecie młodzieży, kwiat starszej młodzieży dziękuje za relacje i wrażenia z koncertu z Zabrzu.. Ooj działo się z tego co piszecie... Miło czytać. Pozdrawiam wszystkich.
  • Małgorzata M. | 16.03.2024 | 20:12
    Oglądaliśmy..:-)) Nasza Skarb Idolka wjechała windą i weszła na scenę jak na Królową przystało, dostojnie, w tej pięknej czerwieni, w asyście przystojniaków. Była niespodziewana niespodzianka, bo z losowania nie było wiadomo, że ktoś będzie wcielał się w Marylę. Kochana Pani Marylo miło było Panią zobaczyć w TV, szkoda, że nie na żywo na koncercie.. Publiczność i jury entuzjastycznie zaskoczeni z uznaniem i należytą glorią przywitali Naszą Kochaną Królową.. To było chyba pierwszy raz w historii programu TTBZ. Pani Marylo a jak Pani wrażenia z podróży tą windą, podobno nie było to łatwe.. ??? No i oczywiście jak minął tydzień. ?
    To pytanie do wszystkich. :-) Mam nadzieję, że jest tu kto. :-)