X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Dodaj nowy wpis
  • Tomek wawa | 7.08.2026 | 09:53
    Gdzie jest koncert 30 sierpnia ?
  • Fanmaryli737378 | 5.08.2026 | 10:12
    Sopot nocą jest przepiękny
  • Małgorzata M. | 4.08.2026 | 23:50
    Nie.. z Osiecką w Sopocie..
  • Fanmaryli737378 | 4.08.2026 | 23:23
    Pora spaaać
    Pogadaliście już z Tuwimem?
  • Klaudia Łobodzińska | 4.08.2026 | 19:04
    Mala poprawka moich ostatnich słow. Wrzesień. Zapowiada się dla mnie fajnie koncertowo. I ciesze się że odwiedze miejsce w którym mnie jeszcze nie było.
  • Klaudia Łobodzińska | 3.08.2026 | 21:35
    Ciesz się Janek że śnią ci sie koncerty bo mi się śni tylko praca. I tylko tym żyje. Nawet miałam miec teraz urlop i lezec na slonku ale że mamy . We wrzesniu opole i cos jeszcze nie zdradze co. Bo. To ma byc zaskoczenie dla pewnych fanów. To nawet zrezygnowałam z urlopu. Byc może bede żalować ale na przyszly rok bedzie za to wiecej dni do dyspozycji
  • piotr_w | 3.08.2026 | 20:55
    Już od 3 września do 6 grudnia w Muzeum Historii Polski w Warszawie na wystawie “Za czym kolejka ta stoi” będzie można zobaczyć sukienkę Maryli z Sopotu ‘73 z “Małgośki”!

    Więcej informacji:
    https://muzhp.pl/wystawy/za-czym-kolejka-ta-stoi-prl-w-muzycznym-zwierciadle
  • Fanmaryli737378 | 3.08.2026 | 12:04
    Kazdy sie chyba zgodzi, ze elektryczny zeglarz na bis to najpiekniejsze zakonczenie pleneru. To piesn kaszubska, ale mysle ze w wielkopolsce zabrzmi tak samo fajnie. Pamietam koncert w Bytowie rok temu, ktory rozpoczal sie o godzinie umownie rozpoczynajacej najlepsza pore dnia ,czyli jego kres (noc) i ok. 23 ludzie zapalali latarki i było niezwykle magicznie. Podobno ten koncert byl najdluzszy z calej zeszlorocznej trasy plenerowej. Wracalem wtedy do Poznania zeby zdazyc na nastepny koncert i w hotelu bylem chyba o 5tej rano
    A teraz slucham "Sie sciemnia" piekny numer.
    Mam ostatnio wizje na fragment koncertu rozpoczetego o poznej godzinie z utworami: niech zyje bal, wariatka tanczy, łatwopalni, dobranoc panowie z latarkami w telefonach z gitarą elektryczną w stylu łatwopalnych, rozmowa przez ocean...
    poza tym bardzo mi brakuje koncertow akustycznych. Bardzo. Tak bardzo, ze az mi sie snia po nocy jesli wogole spie :)
    Ostatnio snil mi sie koncert w Romie, siedzialem w 2 rzedzie z lewej strony (tak jak 15 stycznia 2024roku) krolowa wykonywala "na brudno"
    Na plenerach nie ma repertuaru akustycznego w wydaniu elektrycznym, a przeciez na brudno + gitara elektryczna + chór na 50 osób to doslownie sory ze sie wyraze ale emocjonalny rozpierdol, ktory oczyszcza. Mysle ze to pomysl warty przemyslenia, zwlaszcza ze jest taka wersja. Mam na mysli koncert z 27 wrzesnia 2007 roku w teatrze wielkim w Warszawie
  • Zoamelgustar | 2.08.2026 | 23:47
    Dziękować za piosenkę 'Żeglujże żeglarzu', cudownie było ją w końcu usłyszeć na żywo, tak samo jak Seledynową lampkę.
    Połowa koncertu w Pruszczu przed telebimem, ale na drugą połówkę udało się już wejść pod scenę. Co by nie mówić, ale różnica jest.
  • Małgorzata M. | 2.08.2026 | 12:33
    A może jest nowy Ojciec Dyrektor hmm...? :-)
  • Małgorzata M. | 2.08.2026 | 12:10
    Szefowa jest bardzo fajnie, ale mi bardzo podoba się Królowa Matka. Nie ma już Ojca Dyrektora, ale Królowa Matka cały czas jest. To prawda brakuje Rękawka, który stawia kawkę i wyrusza do malachitowego lasu.. Te wspomnienia są piękne.. Dołączam do pozdrowień dla wszystkich czytających, piszących, zaglądających.. Miłej niedzieli..
  • KOGUT | 2.08.2026 | 11:43
    Yarku, Małgosiu, Janku – serdecznie dziękuję Wam za koncertowe relacje. Czytając je, poczułem się jak za dawnych, najlepszych czasów w naszej wspaniałej świetlicy Królowej. Brakowało już tylko Rękawka, który o świcie wpadał z kawką i przesyłał wszystkim pozdrowienia z malachitowego lasu...

    To naprawdę wspaniale się czyta. Yareczku, przypomniałeś mi coś pięknego – przecież panią Marylę nazywaliśmy kiedyś po prostu „Szefową”. Ileż cudownych wspomnień wróciło w jednej chwili...

    Serdeczne pozdrowienia dla całej świetlicowej Rodziny!

    Kuba
  • Klaudia Łobodzińska | 2.08.2026 | 10:46
    Z tego co czytam to w tym pruszczu Gdańskim dzialu sie
    Jeszcze wiecen niz w Sopovie. To jeszcze sie da. Zrobic tak żeby mocniej. Rozumiem ze skoro maly amfiteatr a chetnych wiecej niz miejsc. To był to koncert nie biketowany. Jakies urywki widziałam. Że tam jakiegos faceta nawet policja wyprowadzała.
  • Małgorzata M. | 2.08.2026 | 00:44
    Yarek cały czas są takie czasy, że fani poznają się na koncertach. Oczywiście jeśli ktoś nie chce się z kimś poznać i spotkać to się nie pozna i nie spotka, a nawet jeśli się poznał to niekoniecznie musi się spotkać. Takie są odwieczne zasady relacji międzyludzkich. Przecież wszyscy to wiedzą. Gdyby nie post Dareczka na FB to nie wiedzielibyśmy nawet, że byłeś. Godzinę przed koncertem to oni powinni zacząć wpuszczać publiczność (i to też i głównie ze względów bezpieczeństwa).. Ochrona powiedziała, że żeby wejść do amfiteatru trzeba było być 3 godziny wcześniej. Szkoda słów w ogóle.. Ale cieszę się, że tak pięknie opisałeś koncert, bo tak właśnie było. Ta magia, moc, zachwyt publiczności to od dawna już rutyna koncertów marylowych.
  • Fanmaryli737378 | 1.08.2026 | 23:13
    ..no mi sie nie udalo zobaczyc koncertu na zywo, tylko na telebimie. ale nie bylo najgorzej,bo mimo ze nie widzialem to slyszalem wciaz, ten glos, ten glos, ten glos....
    jakoś nie napieralem natarczywie pod scene, pogodzilem sie z faktem ze tym razem zamiast pod "oknem" stoje pod...telebimem :). wszystko sie zmienilo kiedy uslyszalem poczatek zeglarza. wstapil we mnie i w moich ludzi demon- wbieglismy w tlum pchajac sie pod scene zeby to uslyszec jak najlepiej (sory,jesli kogos podeptalismy ,milosc do tej piosenki jest zbyt silna , wybaczcie).Zeglarz zagrany przepieknie, elektrycznie-metalowo ,a jakze wzruszajaco . zdarlismy gardla......
    przylaczamy sie do pozdrowien dla pana Artura jesli to czyta.
    krolowo, stukrotnie dziekujeMY za wczoraj