Zawsze tak miło jak pojawiają się czerwone literki, radość dla duszy i miód na serce.. Szkoda że ponownie poprzednie czerwone literki przestały być czerwone :-( Na szczęście nie zniknęły całkowicie, bo to dopiero byłaby nieodżałowana strata. Obejrzalam kilka razy występy sylwestrowe i zauważyłam że tam się wydarzyła jakaś magia. Pierwsze wejście w pełnym ukwieceniu, ma się wrażenie że to czerwiec, chłopaki bez koszul tylko dodają gorąca obrazkowi, a tam przecież pada śnieg i ludzie pod sceną w kożuszkach i czapkach. Wszystkie występy fantastyczne, imponujące. Energetyczne Kowbojki zaparły dech. Całość z tancerzami stanowiła wspaniałe, zgrane w temacie i klimacie show sylwestrowe. Maryla na mrozie w kusym kostiumie była motorem całego występu. Zawodowo i profesjonalnie pociągnęła numer... Coda w Małgośce to świetny pomysł, rewelacyjnie porywa do tańca w sumie znany motyw. Królowo cały czas ulegam urokowi, podziwiam energię, chylę czoła, chapeau bas, wyrazy uznania za tego Sylwestra. Oglądając te występy ma się wrażenie że czas się cofa. Taką moc ma tylko Maryla, Nasza Królowa. Naprawdę nie mogę się doczekać jakiegoś koncertu. A rozpiska koncertowa jest imponująca. Miłego wieczoru, tygodnia życzę wszystkim. Ja kocham taką zimę, jest pięknie chociaż przez chwilę.
P.S. Pani Marylo Sting nie robił show, po prostu wszedł, zaśpiewał i wyszedł. I tak też można...

Klaudia Łobodzińska | 11.01.2026 | 16:41
Yarek | 7.01.2026 | 23:08
Paweł Szwed | 6.01.2026 | 19:44
Meeweck | 2.01.2026 | 15:42
Sylwia Aga | 1.01.2026 | 22:23