Chyba mogę już się ujawnić i zdradzić, że byłam wczoraj na koncercie w Romie. Koncert był absolutnie wyjątkowy. Oczywiście najlepszy na jakim byłam.. nazwijmy to sobie w tej serii.. Maryla zaklina rzeczywistość jak wychodzi na scenę. Wszystkim wyrosły skrzydła. Cieszę się, że udało mi się zobaczy i usłyszeć ,,Jestem Maryla", ,,Gejszę nocy", ,,..wstań i weź górne cis", ,,Seledynową Lampkę", ,,Dworzec", ,,Na Brudno". Było oczywiście kokieteryjnie w Gejszy i Jestem Maryla, zabawnie i tanecznie z ,,Piosenką przeciw zasypianiu", refleksyjne do bólu przy utworach ,,Dworzec" i ,,Na brudno". Były też piosenki bardzo wymagające ,,A choćby z gwinta", no i ,,Tango na głos.." wyśpiewane pięknie. Był wyjątkowy przepływ energii między sceną a publicznością, osiągnięte zostało i utrzymane przez cały koncert tzw. kosmiczne połączenie. Tam naprawdę rozżarzył się żar, zapalił ogień i Roma wyśpiewała koncert z Marylą i Zespołem, wielokrotnie na stojąco. Publiczność sama zrywała się z foteli, bez mobilizacji. Poza piosenkami, które Artystka musiała wyśpiewać sama, wszyscy śpiewali wszystko, zwrotki i refreny, jak trzeba głośniej i ciszej. Nie wiem czy Artysta możne osiągnąć coś więcej w tym zakresie. Wydaje mi się że nie. Koncert okraszony był dwiema przbiórkami, trzema kostiumami. Kostium białej kowbojki na żywo robi piękne wrażenie...
Fajnie było zobaczyć Ralpha Kaminskiego pędzącego razem z publicznością na scenę, żeby zaśpiewać z Królową ,,Gaj". Tak, tak pędził z widowni. Był na koncercie, ale to już wiecie. A teraz anegdota: Wiktor z chórku zgarną mnie do tańca przy ,,Piosence przeciw zasypianiu", nogi miałam drewniane, ale ostatecznie było fajnie..
Miło było spotkać też Was: Tadeusza, Janka, Darka, poznać Martę, no i.. Mikołaja.. Takie są moje wrażenia z tego koncertu, a w zasadzie jakaś ich część.. Pozostałych tu nie zdradzę.. Czekamy na wrażenia innych fanów i oczywiście Królowej.

KOGUT | 26.05.2026 | 07:19
Klaudia Łobodzińska | 24.05.2026 | 15:21
Paweł Szwed | 14.05.2026 | 10:24