X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Dodaj nowy wpis
  • Małgorzata M. | 28.08.2026 | 22:44
    Kuba ta spódniczka z zawieszkami jest sentymentalnym nawiązaniem do ,,Kolorowych jarmarków". Info ze spotkania z M.
  • Fanmaryli737378 | 28.08.2026 | 13:55
    A mi sie Sing bardzo nie podobal. Po prostu nie, to "aha" "mhm" "no" ...brr
    I to mnie boli bo Sing jest jednym z uwielbianych przeze mnie przebojow krolowej, swietnie wypadl feat z Mrozem i oczywiscie oryginalne wykonanie.
    Podobal mi sie duet z K. Zalewskim jest on jednym z moich ulubionych na plycie niech zyje bal, i jeszcze z Natalia Szreder. I ciesze sie ze tym razem wiecej Krolowej, bo na mtv zaspiewala praktycznie cala piosenke, ale pieknie, delikatnie, wrazliwie..
    Najbardziej wyczekiwalem wariatki i nie zawiodlem sie. Zwrotka Igora Herbuta jak dla mnie lekko przekombinowana, ale fajnie zaspiewana, zachrypiana.
    Dziekuje Pani Marylko za ladne spotkanie w srode, cudownie z panią porozmawiac na rozne tematy, zawsze.
  • KOGUT | 28.08.2026 | 10:56
    I może właśnie dlatego ta miłość do Pani nie ma końca. Bo przy Pani nigdy nie wiadomo, co będzie za następnym zakrętem. Będzie piosenka, będzie cekin, będzie zegarek, będzie lazurowy kamień, będzie „Sing-Sing”, będzie Igor… a przede wszystkim będzie MARYLA.

    Kocham Panią miłością nieskończoną.
    Taką, której nawet kalkulator nie policzy.

    Kuba ❤️
  • KOGUT | 28.08.2026 | 10:55
    Bo Pani przecież nie może po prostu ubrać się na scenę. Pani musi zrobić z ubrania osobne przedstawienie. Kostium u Pani nie jest dodatkiem. On ma własny scenariusz, własne tempo i chyba czasem nawet własne poczucie humoru.

    I wie Pani co? Nigdy Pani nie przestanie mnie zaskakiwać.

    Kiedy wydaje mi się, że już wiem, czym Pani może mnie zachwycić, Pani robi coś zupełnie innego. Jakby za każdym razem otwierała Pani kolejne drzwi, a za nimi zamiast zwykłego pokoju czekał kolejny kolorowy świat.
  • KOGUT | 28.08.2026 | 10:54
    A kostium?!

    Ja już sobie wcześniej wymyśliłem: będą lazurowe kamienie. No i były! Tylko oczywiście Pani Maryla nie mogłaby poprzestać na kilku kamieniach. Całe rękawy wyglądały, jakby ktoś ukradł kawałek nieba, rozbił go na tysiąc turkusowych kawałków i obszył nimi tkaninę.

    A spódniczka… Ach, spódniczka!

    Blaszki, zegarki, litery — wszystko tam było! Wyglądała jakby szafa, jubiler, zegarmistrz i jakiś kompletnie szalony poeta spotkali się pewnego wieczoru przy jednym stole i postanowili wspólnie uszyć kostium dla Maryli Rodowicz. I chyba właśnie tak powinno być.
  • KOGUT | 28.08.2026 | 10:53
    C.D.

    A kostium?!

    Ja już sobie wcześniej wymyśliłem: będą lazurowe kamienie. No i były! Tylko oczywiście Pani Maryla nie mogłaby poprzestać na kilku kamieniach.
  • KOGUT | 28.08.2026 | 10:50
    Pani Marylo, Królowo Nasza! ❤️

    Sopot był Pani. I właściwie trudno tu cokolwiek więcej dodać, bo kiedy Pani wychodzi na scenę, to nawet Bałtyk chyba na chwilę przestaje szumieć, żeby posłuchać.

    Powaliła Pani wszystkich na kolana. I to nie metaforycznie — choć przy takim wejściu metafory same cisną się pod pióro. Były piękne duety, było wzruszenie, była energia, od której człowiekowi robi się cieplej nawet bez sierpniowego słońca.

    No i Igor! Niezastąpiony. ❤️ Razem wyglądacie jak duet, który dawno temu umówił się z losem, że będzie robił na scenie zamieszanie. I robi. Sztos!

    A „Sing-Sing”? No proszę Pani… To już była jazda bez trzymanki! Moim zdaniem — najlepsza aranżacja tej piosenki ze wszystkich, jakie do tej pory słyszałem. Niby znamy tę historię od lat, a tu nagle „Sing-Sing” dostał nowe życie. Jak stara fotografia, którą ktoś nagle wyciągnął z szuflady, potrząsnął nią i powiedział: „No dobrze, kochani, bawimy się od nowa!”.
  • ewik | 28.08.2026 | 08:26
    Pani Marylko, no rozśpiewała Pani i roztańczyła cały Sopot! Od rana oglądam powtórki i przeżywam ten występ tak samo jak wczoraj, coś wspaniałego. Zazdro tym, co na żywo widzieli i słyszeli, pewnie do tej pory ciężko Wam zejść na ziemię.
    Czekam bardzo na Ostrów Wielkopolski, odliczam dni i wyobrażam sobie jak to będzie.

    Pozdro i do zo. ewik.
  • Małgorzata M. | 28.08.2026 | 00:37
    Zgadzam się z prowadzącym Young Leosia i Young Maryla. Było pięknie, były dobre emocje i energia, były moje ukochane triki w głosie, było coś w mgnieniu oka.. Na koniec, w powórce Bal i tak wszedł najbardziej znaną melodią :-). Coda w Małgośce rewelacyjna, sylwestrowa.. Niech ten pociąg cały czas jedzie, ,,niech żyją młode żądze", niech Wariatka przed losem nie klęka, Małgośka niech tańczy i śpiewa i ,,niech żyje bal". Niech ten głos nie milknie.. Kochamy Cię Maryla!
  • Yarek | 27.08.2026 | 23:20
    Kiedyś wylewu chyba dostanę, zawsze emocjonują mnie występy, czekanie. Ach, te emocje!
    Dziś oczy, usta i włosy skradły moje serce!
    Wspaniały wieczór! Dzięki Szefowa:*
    I pięknie Fanów było widać, barwo Wy!
    Podzielę też zachwyt Kasi nad solówką Marcina!

    Bardzo żałuję, że wczoraj nie dotarłem. Tęskno mi bardzo za tymi spotkaniami. No ale życie.
  • Kasia-Koziegłowy | 27.08.2026 | 23:03
    Ale cudnie się ogląda ! I jakie nowości- solówka Marcina w Malgoście ! No i głos Herbuta ! Naszych widać, co chwilę i … Martyna Wojciechowska śpiewa i tańczy nasza Marylke :)
  • Klaudia Łobodzińska | 27.08.2026 | 22:33
    Na ciebie małgosia zawsze można liczyć Macie tam mega fajnie w tym sopocie i spotkanie takie jak kiedyś w opolu. I znakomity wjazd autem. Takie to wszystko imponujące. No dzueje się nie wątpliwie dużo. My juz 22 31. Mój budzik zadzwoni o 5 rano. Wiec chyba czas niestety iść spać. Pozdrawiam ekipe z Sopotu. I innych aa KRÓLOWĄ ŚCISKAM
  • Małgorzata M. | 27.08.2026 | 21:03
    Z wrażenia zapomniałam dać uśmiech po pierwszym zdaniu :-)
  • Małgorzata M. | 27.08.2026 | 20:51
    Ja po prostu wiem i czuję, że wszyscy czekacie na moją opowieść. Dziś w Operze Leśnej to dopiero będzie się działo, a to oczywiście dlatego, że przybyła tam nasza Kochana Maryla. Przejazd do Opery Leśnej czerwonym porsche to niesamowicie efektowny widok, to jak powrót do początku tej muzycznej przygody.. Wczoraj w Sopocie było również moc wrażeń i mam tu oczywiście na myśli nasze spotkanie z ukochaną Skarb Idolką. Z holu hotelu Sheraton Pan Artur zabrał nas do urokliwej, piwnicznej sali Domu Zdrojowego. Rozsiedliśmy się oczekując na Królową, emocje tylko rosły. Ale jak weszła Maryla to wszystkich nas roztkliwiło, rozanieliło, zrobiło się błogo na sercu i duszy.. Bukiety wręczone. Mam nadzieję, że się podobają.. Były pogaduchy o wydarzeniach bieżących, czyli o dzisiejszym koncercie na Top of the Top Festiwal, były wspominki, były przytulasy i całusy, fotki, autografy.. Było miło i uroczo. Pani Marylo dziękuję za tę moc dobrych wrażeń. Dziś życzę żeby wszystko się udało, trzymam kciuki, oczywiście oglądam w TV i wysyłam dobre myśli.. I jestem bardzo ciekawa wrażeń innych fanów i Królowej..
    P.S. Koncert rockowy też bardzo fajny..
  • Alicja z Gdanska | 27.08.2026 | 20:13
    Sopot się zaczyna , jestem ciekawa kto jest ze znajomych fanów . Mnie niestety nie ma czego oczywiście żałuję , bo Sopot i festiwale to całe moje młode życie . Z dotychczasowych tegorocznych występów bardzo podobał mi się koncert poświęcony Stasiowi Sojce . Oczywiście Chylińska nie zawiodła , a Ralph Kamiński jak zawsze zrobił show. Dziś Marylko trzymam kciuki za ciebie .Jak dziś wjechałaś Porsche do opery leśnej , to wspominałam czasy , jak kiedyś do teatru letniego też podjechałaś Porsche uff , to było chyba 49 lat temu . Tak samo jak dziś , zatrzymałaś się , a ja dałam ci pamiętnik i kasetę , na której nagrałam śpiewając twoje piosenki . Oj, jak fajnie mieć wspomnienia . Pozdrawiam wszystkich fanów i uściski dla Ciebie Marylko. Paweł w tobie nadzieja , że jutro oglądnę dzisiejszy festiwal z Marylą. Buziaki śle z Kopenhagi .