X Zamknij

Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu zapewnienia najwyższej jakości usług. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

tuba.fm youtube

Forum

c1
c2
c3
c4
c5
c6
c7
Add post
  • Irena (z Ptrs:) | 11.09.2019 | 09:08
    I tez bardzo ciesze sie ze dzisiaj Artists maja swoje strone internetowe❤️ Mozliwosc zawsze sledzic za tworczosia, cos czekawego dowiedziec, czasem rozmawiac... pieknie to bardzo! Zauwazylam ze Leontjew kiedys wrzucil do Insta nagranie dueta z Pania «Kolorowych jarmarkow”. Jak to magicznie!!! Moje ulubione Artysci! Moja milosc, moje Bogi!!! Badzcie zawsze, dziekuje ze jestescie!!!
    A jeszcze moj redaktor, z ktorym przyjechalismy kiedys na wywiad z Pania, pytala mnie. Skad taka milosc do Marylki u mlodziezy))) Skad-skad) Pani piosenki sa ponadczasowe, i Pani milosc do ludzi tez jest ponadczasowa. Wrazenie od mocniejszych koncertow laczy sie z wrazeniem od bardzo cieplego czlowieka, i to wszystko razem przyciaga jak magnes.
    A jeszcze ten taniec na 50 lat na scenie to byla BOMBA!!! Jest Pani niesamowita!!!
    Chyba spadam, inaczej zapisze tu cala stronke❤️ Superowego dnia dla wszystkich!!!!!!!!! ❤️love
  • Irena (z Ptrs:) | 11.09.2019 | 09:07
    A jeszcze wpadlo do glowy... W jednym z wywiadow Pani powiedziala ze... (och jak nie lubie swoje bledy w polskim, ale sprobuje... bedzie ciezko)))... Pani powiedziala ze Artyst w Rosji jest Bogem. Rozumiem, wlasnie. Myslalam o tym, duzo. Ale wydaje mi sie ze prawdziwymi Bogami dla ludzi sa w wiekszosci Artysti jeszcze z tych lat - jak Leontjew, Pugaczowa. Czasem mlode tez, ale takich Artystow jest nie wiele, bardzo nie wiele. Bo miec zwiazki i pieniadze, istniec wszedzie - w tw, w radio, pieknie nagrywac piosenki z dzisiejsza technika dzwekowa - to wszystko jedna sprawa. A prawdziwe koncerty, spotkania scenyczne z publicznoscia to co innego. Dzisiejsze znane medyjne artysci nie wszyscy moga dawac piekne koncerty, i nie sa Prawdziwymi Bogami dla ludzi. I naodwrot, nie wszystkie BARDZO utalentowane artysci maja dosc znajomosci czy kasy zeby gdzies zaistniec i zeby wszyscy o nich dowiedzieli. Ale na dzis Internet jest prawdziwym ratunkem, bo pojawila sie droga do publicznosci. I znam dosc fajnych piosenkarze czy nawet poetow ktorze sa TYLKO w Internecie i maja juz wiele duzych koncertow po calemu kraju i za granica. Wszystko robia tylko dla Internetu - nowe plyty, teledyski... I w ten sposob zyja. Uwazam ze to jest bardzo, bardzo dobrze ze teraz jest taka droga internetowa do sluchacze. Mam nadzieje ze dalej to wszystko bedzie rosnac, chcialo by sie zeby tak bylo❤️
  • Irena (z Ptrs:) | 10.09.2019 | 19:48
    ...6h spiewac... Matko jak to wogole mozliwe?:)) Piekne wokalisci to chyba ludzie z innej planety)), z dziecinstwa tak myslalam i nadal mysle:)) Och gdy by jakis koncert trwal tyle czasu, to byla by bajka!
    Kocham!❤️
  • Rękaw Biały | 10.09.2019 | 10:32
    super wieści, a jakby tak nagrać kawałek takiej próby i wrzucić na fejsa... ech, byłaby to coś dla nas, fanów, no i promocja trasy akustycznej, przedsmak :)
    w lesie - jesień. Nagła i niemiła. Liście już hulają na drogach.
    Słoneczka życzę, serdeczności z lasu - Rekaw
  • Maryla | 9.09.2019 | 23:57
    Dzisiaj była pierwsza próba akustyczna.prawie 6h spiewania.Muszę się oszczędzać,bo ochrypłam. No ale nie umiem się oszczędzać,muzyka mnie niesie. Jutro cd,i pojutrze i popojutrze.I chyba w piątek. Potem kilka dni przerwy i dalej. Nareszcie zagram w tenisa. Po próbie z tego wszystkiego zabłądziłam w Warszawie.M
  • Irena (z Ptrs:) | 5.09.2019 | 19:34
    Moje troche spiewajace dzieci prosza powiedziec do Pani Marylki ze jest «очень-очень крутая». Bardzo-bardzo fajna. Dolaczam sie, z calej duszy, dzieci zawsze maja racje;-) Nech Pani Marylka wie, ze dzieci gzies tam Petersie tez sa jej wielkimi fanami❤️
  • Klaudia Łobodzińska | 5.09.2019 | 00:05
    Przypomnieliście mi trochę o piosenkach las i zajączek bo trochę zapomniałam musze w wolnej chwili posłuchać
  • ewik | 3.09.2019 | 20:39
    Ostrów ma w planie zaatakować Kłodzko!
  • Dominika | 3.09.2019 | 19:57
    No właśnie, też mnie zastanawiają te 3 koncerty z rzędu, naprawdę? Czy to jakiś błąd? A jeszcze co do propozycji utworów na akustyczną trasę - myślałam ostatnio o Zajączku :)
  • Maja | 3.09.2019 | 18:10
    Dzisiaj zaczął się horror... :-) Ciężko wrócić do szkoły po takich cudownych koncertach. Przypomniało mi się jeszcze parę pięknych utworów, które super byłoby usłyszeć na trasie akustycznej: „Konie", „ Weselne dzieci"„Do łezki łezka" i „Las". Ja będę na koncercie w Andrychowie lub w Oświęcimiu. W grudniu w Rawie Mazowieckiej będą 3 koncerty podrząd?
  • Irena (z Ptrs:) | 3.09.2019 | 13:16
    Mama tez sie rozplakala kiedy uslyszala piosenki z “Ach, swiecie”. Tez chiala by byc na koncercie akustycznym. I mowi ze chciala by chociaz by na chwile spotkac i z calej duszy podziekowac czlowieka ktory daruje jej corke tyle magicznego szczescia❤️ Spelni sie! Ma sie spelnic!!! W koncu zycie to tylko jedno i taka Marylka tez jest tylko jedna:)
    O szczesciu... Pamietam jak na «Dalej, orly» myslalam czy nie bede sie bala i dam rade wziac Marylke za reke❤️ i wzialam, wzialam)))! Magiczny moment to byl! Jak prad bije od Pani dobra energia i milosc do ludzi! Kiedy mysle o takich momentach to zawsze brakuje mi slow... it’s only love and that is all❤️
    Wczoraj chcialam sprawdzic na marylowej stronce co tam slyszec o trasie akustycznej - i zauwazylam nagranie of Skype-konference. Matko boska jak to wszystko milo!!!!!!!! Prawie plakalam! Chcialo mi sie wszystkich scisnac! Marylka ma najfajniejszy fan klub w calym swiecie;-)
    Sailed with a kiss❤️
  • Świetlik(Mat-i) | 2.09.2019 | 21:35
    Aż mi sie gęba cieszy, jak widzę koncerty w październiku!
    Oby tak dalej! :-)
  • Skype | 2.09.2019 | 09:17
    Wniosek z czerwonych literek: gorset nie zasznurowany, rękawków brak, a kabaretki dawały dodatkowe ciepło w ten upalny wieczór. My od strony sceny i tak nie widzielismy żadnych zmian. Tak miało być i już. Najważniejszy głos i śpiew. A śpiew był super. I stroje oczywiscie też! Szkoda że tak krótko. Boney M, Cerekwicką i tego od Zakopanego mogli skrócić , a Marylkę wydłużyć. Byłam pod sceną - w trzy babskie pokolenia. Bardzo chciałam zajść potem na tyły, ale:
    1. Obwarowane były jak twierdza (na to znalazł by się pewnie sposób)
    2. Najmłodsze pokolenie zasypiało na rękach - całe 17 kilo :)
    Czuje więc niedosyt, ale mam nadzieje na trasę akustyczną w pobliżu i wtedy sobie odbiję.
    A dziś po sobotnim występie scena jeszcze się rozbiera a śmieci nadal leżą. Codziennie oglądam z góry ten teren bo od 6 lat bywam tu co dzień. Swoją drogą jacy ludzie zawsze są spragnieni.....
  • Klaudia Łobodzińska | 1.09.2019 | 23:54
    Uwielbiam czytać te zakulisowe sprawy Niby strój wydaje się nie taki duży nie skomplikowany a prawdę mówiąc trochę z nim roboty jest to co jest przy tych dużych dobrze ze ekipa oddana i zgrana
  • Maryla | 1.09.2019 | 19:46
    Wczoraj próba w słońcu,żar lał się z nieba. Pot lał się po plecach i kapał z grzywki na gitarę. Był dość zabawny moment.Otóż 30 minut między wyjściami,to dla mnie zdecydowanie za mało. Drugi kostium był czasochłonny. Najgorsze były kabaretki,nie takie ze sklepu,tylko baletowe,sztywne,mało rozciągliwe.Włożenie ich na spocone nogi było karkołomnie. I w tym momencie nasz genialny fryzjer Piotrek zaptoponował,żeby te koszmarne kabaretki włożyć wcześniej,do pierwszego wyjścia. I to mnie uratowało,ale przed koncertem uprzedziłam reżysera,że mogę nie zdążyć.Był załamany.Już w trakcie koncertu zaproponował,żebym nie zmieniała kostiumu,bo jest tak dobra oglądalność,że nie mogę nie zdążyć. Zeszłam ze sceny po pierwszym wyjściu, a że miałam buty na płaskim,to szłam żwawym krokiem.Muszę dodać,że żeby dość na scenę trzeba było uważać,żeby źle nie stanąć,była piaszczysta droga z dołami,górami,kamieniami. Gdyby nie Kamila (make up) w życiu bym nie zdążyła. Mam tak oddaną ekipę. Na końcu trzeba było zasznurować gorset,Kamila od góry,Piotrek od dołu.I nagle decyzja,piep... sznurowanie. Jeszcze dodam,że najpierw była próba,czy dadzą się wciągnąć zakolanówki z lateksu. Jest ok . I nerwy,a gdzie są lateksowe rękawki?. Nerwowe przeszukiwania walizek. nie ma,trudno,diabeł przykrył ogonem. Gotowe,idziemy.Cap Piotrka pod rękę i na scenę. Byłam przed czasem. hurra. A potem jazda do domu,nie ma to,jak spanie we własnym łóżku.M